Rynek reklamy internetowej rośnie w siłę…
Jak podaje serwis Marketing przy kawie według prognoz IDC tempo rozwoju rynku reklamy internetowej może w najbliższej przyszłości wynieść nawet 15-20%. Podobne prognozy prezentuje także Credit-Suisse.
Znaczenie marketingu w internecie rośnie także w oczach marketerów - już dziś 9 na 10 z nich uważa internet za skuteczne narzędzie.
Czy z punktu widzenia przeciętnego internauty zaleje nas w niedługim czasie powódź bannerów, pop-up’ów i innych form reklamowych?
Wątpliwe. Już teraz reakcja na “wyskakujące okienko” z reklamą jest u większości odbiorców delikatnie mówiąc “alergiczna”. Trzeba jednak zdać sobie sprawę, że wspomniany przeciętny internauta często nawet nie zdaje sobie sprawy, że stał się odbiorcą reklamy, a niejednokrotnie także w pewnym sensie nośnikiem. Przykład? Przykłady można mnożyć, ale najprostsze z nich to oszałamiające wręcz sukcesy niektórych filmików rozpowszechnianych za pośrednictwem serwisu YouTube.
Przepis na sukces jest teoretycznie prosty: robimy śmieszny/kontrowersyjny/szokujący film, a resztą zajmą się internauci. Oczywiście prócz spektakularnych sukcesów można odnaleźć także mnóstwo totalnych “wpadek”, ale chodzi o zasadę - reklama jest skuteczna, bo… bo jest tania, wirusowa i zapada w świadomości odbiorcy.
Zatem odpowiadając na postawione wyżej pytanie - już niedługo Drogi Internauto prawdopodobnie nawet nie będziesz wiedział, że właśnie zostałeś uwiedziony i opętany przez reklamy o których nawet nie wiesz, że są reklamami, czyli w najskuteczniejszy możliwy sposób.
Czego sobie i całej Branży życzę…